GKS Bełchatów ograł Legię na Łazienkowskiej

GKS Bełchatów ograł Legię na Łazienkowskiej

W miniony piątek bełchatowski GKS ograł stołeczną Legię Warszawa 2:0. Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie, ich strzelcem był Marcin Żewłakow. 27.08.2010

Napisz o: GKS Bełchatów ograł Legię na ŁazienkowskiejBlipnij o tym!Napisz o: GKS Bełchatów ograł Legię na ŁazienkowskiejTweetnij to!Napisz o: GKS Bełchatów ograł Legię na ŁazienkowskiejWrzuć na Śledzika!

Na początku meczu minutą ciszy uczczono pamięć Kazimierza Deyny. Fot. Piotr Galas
Na początku meczu minutą ciszy uczczono pamięć Kazimierza Deyny. Fot. Piotr Galas


Już w 11. minucie, po błędzie Ariela Borysiuka, na listę strzelców wpisał się Marcin Żewłakow. Fot. Piotr Galas
Już w 11. minucie, po błędzie Ariela Borysiuka, na listę strzelców wpisał się Marcin Żewłakow. Fot. Piotr Galas


Marijanowi Antolovićowi nie pozostało nic innego, jak wyjąć piłkę z siatki. Fot. Piotr Galas
Marijanowi Antolovićowi nie pozostało nic innego, jak wyjąć piłkę z siatki. Fot. Piotr Galas


Trzeba przyznać, że stołeczny bramkarz popisał się kilkoma efektownymi interwencjami i do tego dopisało mu szczęście, ponieważ po tych akcjach piłka przelatywała na centymetry od słupków. Fot. Piotr Galas
Trzeba przyznać, że stołeczny bramkarz popisał się kilkoma efektownymi interwencjami i do tego dopisało mu szczęście, ponieważ po tych akcjach piłka przelatywała na centymetry od słupków. Fot. Piotr Galas


Fot. Piotr Galas
Fot. Piotr Galas


Mała zmyłka gracza Bełchatowa, na którą dał się nabrać Dickson Choto. Fot. Piotr Galas
Mała zmyłka gracza Bełchatowa, na którą dał się nabrać Dickson Choto. Fot. Piotr Galas


Momentami było widać pełne zaangażowanie piłkarzy z Warszawy. Fot. Piotr Galas
Momentami było widać pełne zaangażowanie piłkarzy z Warszawy. Fot. Piotr Galas


Ostatnio do formy powraca bardzo istotny, 12 zawodnik warszawskiej Legii - kibice. Fot. Piotr Galas
Ostatnio do formy powraca bardzo istotny, 12 zawodnik warszawskiej Legii - kibice. Fot. Piotr Galas


Fot. Piotr Galas
Fot. Piotr Galas


Trzeba stwierdzić, że Sapela, bramkarz GKSu, też w tym spotkaniu miał wiele szczęścia i udawało mu się wyciągnąć z tarapat swoją drużynę. Fot. Piotr Galas
Trzeba stwierdzić, że Sapela, bramkarz GKSu, też w tym spotkaniu miał wiele szczęścia i udawało mu się wyciągnąć z tarapat swoją drużynę. Fot. Piotr Galas


Fot. Piotr Galas
Fot. Piotr Galas


Takesure Chinyama próbował zaczarować piłkę na różne sposoby, nawet strzałem z woleja, ale ta nie chciała wpaść miedzy słupki. Fot. Piotr Galas
Takesure Chinyama próbował zaczarować piłkę na różne sposoby, nawet strzałem z woleja, ale ta nie chciała wpaść miedzy słupki. Fot. Piotr Galas


Fot. Piotr Galas
Fot. Piotr Galas


Fot. Piotr Galas
Fot. Piotr Galas


Im bliżej końca, tym kibice Legii coraz bardziej załamani aktualnym wynikiem.Fot. Piotr Galas
Im bliżej końca, tym kibice Legii coraz bardziej załamani aktualnym wynikiem.Fot. Piotr Galas


Legia starała się jak mogła, ale Sapela tego dnia był w bardzo dobrej dyspozycji. Fot. Piotr Galas
Legia starała się jak mogła, ale Sapela tego dnia był w bardzo dobrej dyspozycji. Fot. Piotr Galas


Fot. Piotr Galas
Fot. Piotr Galas


Gwizdek sędziego i piłkarze GKSu mogli zacząć świętować zwycięstwo. Fot. Piotr Galas
Gwizdek sędziego i piłkarze GKSu mogli zacząć świętować zwycięstwo. Fot. Piotr Galas


Piłkarze Legii załamani porażką przez chwilę zastygli w niemocy na murawie. Fot. Piotr Galas
Piłkarze Legii załamani porażką przez chwilę zastygli w niemocy na murawie. Fot. Piotr Galas


Jeszcze chwila radości i można zbierać się do szatni. Fot. Piotr Galas
Jeszcze chwila radości i można zbierać się do szatni. Fot. Piotr Galas



Napisz o: GKS Bełchatów ograł Legię na ŁazienkowskiejBlipnij o tym!Napisz o: GKS Bełchatów ograł Legię na ŁazienkowskiejTweetnij to!Napisz o: GKS Bełchatów ograł Legię na ŁazienkowskiejWrzuć na Śledzika!
Podobne galerie / similar galleries:
W ramach 11. kolejki Legia podejmowała na swoim stadionie Górnika Zabrze, z którym wygrała 2-1.
W miniony piątek bełchatowski GKS ograł stołeczną Legię Warszawa 2:0. Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie, ich strzelcem był Marcin Żewłakow.