Warsaw Challenge 2010 - dzień drugi (fotogaleria)

Warsaw Challenge 2010 - dzień drugi (fotogaleria)

Największymi atrakcjami drugiego dnia Warsaw Challenge 2010 były występy półfinałowe i finałowe breakdance, koncert ZIP Skład, ale przede wszystkim koncert Rahzel przy akompaniamencie decków DJ JS-1.
09.05.2010

Napisz o: Warsaw Challenge 2010 - dzień drugi (fotogaleria)Blipnij o tym!Napisz o: Warsaw Challenge 2010 - dzień drugi (fotogaleria)Tweetnij to!Napisz o: Warsaw Challenge 2010 - dzień drugi (fotogaleria)Wrzuć na Śledzika!

Warsaw Challenge 2010 - dzień drugi (fotogaleria) // Najlepsze ekipy breakdance z walki na walkę prezentowały coraz bardziej niesamowite numery. I tak w niedzielę na pewno najciekawiej zapowiadały się walki półfinałowe i finałowe. Fot. Piotr Galas
Najlepsze ekipy breakdance z walki na walkę prezentowały coraz bardziej niesamowite numery. I tak w niedzielę na pewno najciekawiej zapowiadały się walki półfinałowe i finałowe. Fot. Piotr Galas
Warsaw Challenge 2010 - dzień drugi (fotogaleria) // Breakdance to nie tylko pokazy solowe kolejnych zawodników z poszczególnych ekip, ale również numery wykonywane zespołowo. Im bardziej zgrany i doświadczony skład, tym bardziej wyczyniają wykręcone rzeczy. Fot. Piotr Galas
Breakdance to nie tylko pokazy solowe kolejnych zawodników z poszczególnych ekip, ale również numery wykonywane zespołowo. Im bardziej zgrany i doświadczony skład, tym bardziej wyczyniają wykręcone rzeczy. Fot. Piotr Galas
Warsaw Challenge 2010 - dzień drugi (fotogaleria) // W ramach przerywnika muzycznego na scenie pojawił się, reaktywowany po długiej przerwie, ZIP Skład. Na zdjęciu Pono. Fot. Piotr Galas
W ramach przerywnika muzycznego na scenie pojawił się, reaktywowany po długiej przerwie, ZIP Skład. Na zdjęciu Pono. Fot. Piotr Galas
Warsaw Challenge 2010 - dzień drugi (fotogaleria) // ZIP Skład to grupa powstała w 1997 roku w Warszawie z inicjatywy członków grup m. in.Fundacja 1 tj. Jędker, Felipe, Mieron, Dj TJ; TPWC (Trzecie Pokolenie Warszawskiej Colendy) tj. Pono i Sokół przy współpracy z zespołem ko1fu. Fot. Piotr Galas
ZIP Skład to grupa powstała w 1997 roku w Warszawie z inicjatywy członków grup m. in.Fundacja 1 tj. Jędker, Felipe, Mieron, Dj TJ; TPWC (Trzecie Pokolenie Warszawskiej Colendy) tj. Pono i Sokół przy współpracy z zespołem ko1fu. Fot. Piotr Galas
Warsaw Challenge 2010 - dzień drugi (fotogaleria) // Zagrany został również jeden kawałek z nowej płyty Jurasa, która już dziś ma być dostępna w sklepach. Fot. Piotr Galas
Zagrany został również jeden kawałek z nowej płyty Jurasa, która już dziś ma być dostępna w sklepach. Fot. Piotr Galas
Warsaw Challenge 2010 - dzień drugi (fotogaleria) // Walki finałowe w breakdance wszystkim poprzewracały w głowach. Fot. Piotr Galas
Walki finałowe w breakdance wszystkim poprzewracały w głowach. Fot. Piotr Galas
Warsaw Challenge 2010 - dzień drugi (fotogaleria) // Miejsce 3 zajeli TOP9 (Rosja), zeszłoroczny triumfator - Killafornia (USA) - zajęli lokatę drugą, a zwyciężył Squadron (USA). Fot. Piotr Galas
Miejsce 3 zajeli TOP9 (Rosja), zeszłoroczny triumfator - Killafornia (USA) - zajęli lokatę drugą, a zwyciężył Squadron (USA). Fot. Piotr Galas
Warsaw Challenge 2010 - dzień drugi (fotogaleria) // Później nastał już czas finałowego koncertu, na który w tym roku ściągnięto świetnego amerykańskiego rapera i beatboxera - Rahzela. Fot. Piotr Galas
Później nastał już czas finałowego koncertu, na który w tym roku ściągnięto świetnego amerykańskiego rapera i beatboxera - Rahzela. Fot. Piotr Galas
Warsaw Challenge 2010 - dzień drugi (fotogaleria) // Nie obyło się bez akcentów związanych z Wu-Tang Clan. Fot. Piotr Galas
Nie obyło się bez akcentów związanych z Wu-Tang Clan. Fot. Piotr Galas
Warsaw Challenge 2010 - dzień drugi (fotogaleria) // Rahzel wspólnie z DJ JS-1 dali konkretny popis swoich umiejętności. Jeśli organizatorzy utrzymają poziom i tempo rozwoju imprezy, to koniecznie trzeba się na niej pojawić w przyszłym roku. Fot. Piotr Galas
Rahzel wspólnie z DJ JS-1 dali konkretny popis swoich umiejętności. Jeśli organizatorzy utrzymają poziom i tempo rozwoju imprezy, to koniecznie trzeba się na niej pojawić w przyszłym roku. Fot. Piotr Galas